Grażyna Samsonowicz

Agresja wśród dzieci i młodzieży

 

Wobec przemocy często jesteśmy bezradni. Wzrastająca agresywność młodzieży objawiająca się brutalnymi czynami i znęcaniem się, a także przeniesienie tego zjawiska na teren szkół, spowodowało poszukiwanie adekwatnych i efektywnych rozwiązań: diagnoz, programów profilaktycznych i interwencyjnych, wiedzy i umiejętności potrzebnych do właściwego reagowania na przemoc, radzenia sobie z nią i pomagania ofiarom i sprawcom.

Już od kilku lat narasta w polskich szkołach problem przemocy dzieci starszych i silniejszych wobec młodszych i słabszych. Wzrost tego zjawiska zauważalny jest zwłaszcza w szkołach podstawowych. Przybiera on niekiedy charakter zbliżony do wojskowej "fali". Głównymi ofiarami są uczniowie klas młodszych. Z sytuacją przemocy mamy do czynienia wtedy, gdy osoba słabsza (ofiara) wystawiana przez dłuższy czas na negatywne działania osoby lub grupy osób silniejszych (agresorzy). Te negatywne oddziaływania to dokuczanie, bicie, przezywanie, wyszydzanie, zabieranie pieniędzy i przedmiotów, niszczenie rzeczy - są to akty przemocy bezpośrednie. Istnieją również bardziej zakamuflowane formy przemocy, częściej używane przez dziewczęta niż przez chłopców. Należą do nich oszczerstwa, naznaczanie i izolowanie. Są one nazywane przemocą pośrednią.

Konsekwencje obu tych form przemocy są podobne. Ofiary przeżywają głębokie uczucie poniżenia i upokorzenia, strachu, wstydu oraz dezorientacji. Długofalowe skutki dla ofiar to obniżenie poczucia własnej wartości oraz samooceny, izolacja społeczna, tendencje autodestrukcyjne i utrwalony "syndrom ofiary".

Dla agresorów głównymi konsekwencjami bezkarnego stosowania przemocy są: utrwalenie agresywnego wzorca zachowań, obniżanie się poczucia odpowiedzialności za własne działania, czerpanie poczucia mocy z poniżania innych i zadawania bólu, wejście w strefę bezprawia.

O przemocy rówieśniczej mówimy wtedy, gdy osoba mająca przewagę fizyczną lub psychiczną używa jej przeciw słabszemu. Inną sytuacją przemocy jest znęcanie się grupy osób nad jedną, nie mającą szans wybronienia się. Przemoc może mieć charakter fizyczny lub psychiczny (zastraszanie, szantaż, ubliżanie, niszczenie własności, poniżanie godności).

Jakie czynniki powodują, że młody człowiek, dziecko zaczyna używać przemocy, że czerpie satysfakcję z bólu i poniżenia innej osoby? Przyczyny te to:

Wpływ środowiska rodzinnego na dziecko jest duży. Jak wynika z badań, opiera się na działaniu czterech czynników. Pierwszym z nich jest emocjonalne nastawienie do dziecka ze strony głównego opiekuna. Stwierdzono związek pomiędzy brakiem ciepła oraz zaangażowania w sprawy dziecka, z jego późniejszymi tendencjami do agresji i wrogość wobec innych ludzi. Drugim elementem jest postawa przyzwalająca i tolerancyjna wobec dziecka połączona z brakiem ustawienia jasnych granic wobec agresywnego zachowania w stosunku do rówieśników, rodzeństwa i dorosłych. Po trzecie poziom agresji u dzieci zwiększa używanie przez rodziców takich metod jak bicie, brutalne traktowanie, ostre wybuchy gniewu. Przemoc rodzi przemoc. Czwartym elementem mającym znaczenie dla poziomu agresji jest temperament dziecka czyli cecha odziedziczona. Dziecko o tak zwanym gorącym temperamencie ma większą szansę na wytworzenie agresywnego wzorca zachowań w kontaktach z ludźmi niż dziecko spokojne.

Potoczne obserwacje jak i badania wykazują, że ludzie zachowują się bardziej agresywnie, gdy mają okazję obserwować kogoś innego zachowującego się w ten sposób. Prawdopodobieństwo wystąpienia naśladowania kogoś jest tym większe, im bardziej pozytywnie jest on oceniany. W grupach rówieśniczych, np. chłopcy oceniani jako "silni, nieustraszeni, wytrzymali" funkcjonują jako obiekty podziwu i zazdrości. Działania takich osób są często powielane. Drugim współdziałającym mechanizmem grupowym jest obniżenie kontroli nad bodźcami pobudzającymi do agresywnych zachowań. Młody człowiek znajdujący się wewnątrz "gorącej" sytuacji w grupie, patrzy na atrakcyjny model używający przemocy i przeżywający satysfakcję, zwiększający swoje poczucie siły i wpływu. Wtedy osłabia się kontrola agresywnych uczuć, czyli zmniejsza się szansa zadziałania hamulców wobec agresywnego zachowania. Osłabiająco na samokontrolę impulsów agresywnych uczniów działa także brak reakcji ze strony dorosłych i pozostawienie aktów przemocy bez kary lub innych konsekwencji. Innym ważnym czynnikiem ułatwiającym podejmowanie przemocy jest rozmycie odpowiedzialności przez fakt, że działa się w grupie.

Ofiary stanowią zaniedbywaną i lekceważoną część społeczności klasowej i szkolnej. Znaczna ich część stanowi obiekty znęcania się przez długi czas, nawet przez wiele lat. Lęki, niska samoocena i poczucie zagrożenia towarzyszą im permanentnie. Zdarza się, że ich sytuacja psychiczna doprowadza nawet do samobójstwa. Samodeprecjacja ofiar przyczynia się do nakręcania mechanizmu błędnego koła w grupie.

Szkolna społeczność może stworzyć warunki ułatwiające lub utrudniające występowanie przemocy.

Ułatwia ją przede wszystkim utrzymywanie tabu wobec problemu. Bywa tak, że nie reagują nauczyciele lub rodzice nie sygnalizują problemu. Brak komunikacji między nauczycielami i rodzicami potęguje występowanie tego problemu. Jednocześnie słaby nadzór dorosłych na przerwach i w miejscach, w których przemoc najczęściej zachodzi również sprzyja rozwojowi różnych form agresji.

W wieku dojrzewania, kiedy organizm i psychika poddawane są zwiększonemu działaniu hormonów, agresja występuje dużo częściej - staje się bardziej preferowanym zachowaniem, pomagającym młodej osobie radzić sobie z trudnymi dla niej przeżyciami wewnętrznymi oraz zagrożeniami. Warto rozumieć jakie mechanizmy psychologiczne stoją za tym, że zwiększona agresja jest rozwojowo związana z okresem dorastania i że niekoniecznie jest ona uwarunkowana modelowaniem agresywnych zachowań przez otoczenie czy przemoc w rodzinie, lecz również lękami i zaburzeniami tożsamości.

Badacze rozwoju dziecka uważają, że działanie hormonów sprawia, iż rozwój umiejętności interpersonalnych i społecznych ulega w wieku dojrzewania zahamowaniu. Dzieci bardzo często w okresie dojrzewania cofają się do wcześniejszych stadiów rozwojowych, pomimo tego że osiągnęły wcześniej pewien stopień dojrzałości i odpowiedzialności. I dlatego zachowują się nieodpowiedzialnie, kłamią, nie dotrzymują umów - chociaż wcześniej tego nie robiły. W stosunkach z bliskimi pojawia się negatywizm i różne formy agresji. Niezależnie od stopnia osiągniętej dojrzałości i umiejętności społecznych, osoby w tym okresie są niezadowolone ze swoich zachowań w kontaktach z ludźmi nawet jeśli ich bliscy nie mają do nich zastrzeżeń.

Podstawowe zadania rozwojowe tego okresu to rozwinięcie poczucia tożsamości oraz adekwatnej samooceny. Jest to obszar, z którym młoda osoba boryka się, często z niemałym trudem. W zależności od wcześniejszych doświadczeń nabytych głównie w rodzinie ma już ukształtowane pewne wzorce emocjonalne związane z lękiem i agresją, a także, zręby mechanizmów adaptacyjnych i obronnych. W procesie kształtowania własnego "ja" zaczynają one nabierać dużego znaczenia.

Zwiększone odczuwanie lęku i zagrożenia związane z niestabilnością w funkcjonowaniu dojrzewającej psychiki jest bardzo przykre i trudne do zniesienia. Napięcie lękowe daje się odreagować za pomocą agresywnych zachowań. Agresja rozładowuje nagromadzone napięcie. Często kontrola własnego zachowania jest przy tym ograniczona. Napięcie lękowe może być spowodowane jakimiś możliwymi do określenia czynnikami, a które zostały wywołane wewnętrznymi, nieczytelnymi procesami. Możemy mieć do czynienia z całkiem niespodziewanym wybuchem agresywnym u osoby zawsze cichej i zalęknionej - może to oznaczać, że poziom jej lęku przekroczył możliwości znoszenia go.

Innym wyjątkiem jest dążenie do utrzymania pożądanego stanu stymulacji. Bez osiągnięcia tego poziomu pojawia się nuda a w dalszym procesie deprawacji - depresja. Nastolatki bardzo często przeżywają syndrom pustki, bezsensu i martwoty. W tym stanie zachowanie agresywne - bójki, wandalizm, dokuczanie, kradzieże - są często formami samostymulacji, próbą wyjścia z depresji.

Potrzeba bezpieczeństwa niezrealizowana w dostatecznym stopniu w dzieciństwie - u nastolatka ujawnia się w postaci neurotycznej. Środowiska rodzinne, doświadczające dziecko na zmianę lękiem i wrogością, powodują brak poczucia bezpieczeństwa, niemożność odczuwania pewności siebie. W okresie kształtowania się tożsamości powstaje kompensacyjny syndrom potrzeby wyższości, władzy i dominacji nad innymi osobami. W syndromie tym występują również wrogość i pogarda dla otoczenia, przypisywanie sobie praw do przywilejów, znieczulenie na cierpienia innych osób i mściwość. Taki system "fałszywego ja" napędza zachowania agresywne - czasem przestępcze.

Niepowodzenia w procesie kształtowania i podtrzymywania poczucia tożsamości w wersji pożądanej i akceptowanej przez społeczeństwo prowadzą niejednokrotnie do tworzenia tożsamości negatywnej. Osoba taka zwraca na siebie uwagę zachowaniami nieakceptowanymi - często agresywnymi i używaniem przemocy.

Poczucie własnej wartości to w wieku dojrzewania niezwykle krucha struktura, której zbudowanie i umocnienie jest warunkiem pomyślnego wchodzenia w dojrzałe role i zadania. Zadaniem rozwojowego nastolatka jest więc osiągnięcie pożądanego przekonania o własnej wartości. Okres wielkich przemian w wyglądzie, potrzebach w odczuwaniu siebie, spostrzeganiu świata i myśleniu - nie sprzyja stabilizacji poczucia własnej wartości. Dziecko znajduje się na huśtawce ciągłych wzlotów i upadków. Dla niektórych nastolatków podnoszenie samooceny na drodze konkretnych osiągnięć, rozwijania swej wiedzy, umiejętności i siły jest niezmiernie trudne. Trudności te są największe u osób neurotycznych, które nie potrafią przyjąć i docenić swoich realnych osiągnięć i jakiekolwiek by odnosiły sukcesy - nie są w stanie dobrze o sobie myśleć. Szczególnie destrukcyjnie działają w tym okresie uszczypliwe uwagi ze strony nauczycieli i rodziców. Upokarzanie ma niszczący wpływ na poczucie własnej wartości nastolatków.

Akty agresywne a zwłaszcza autoagresja bywa też formą zwrócenia uwagi otoczenia na własne cierpienie. Występuje w sytuacjach poważnego kryzysu psychicznego, kiedy młoda osoba nie umie dostrzec innych sposobów poradzenia sobie z problemami, które wywołują u niej przekraczające wytrzymałość cierpienie psychiczne.

Przymus szkolny wynika ze struktury szkoły. Uczeń musi chodzić do szkoły. Musi przebywać w zamkniętej przestrzeni określoną ilość godzin dziennie poddany cudzym decyzjom sterującym jego aktywnością. Po wyjściu ze szkoły przymus rozciąga się na "wolny czas", na dom - przez konieczność odrabiania lekcji. Przymusowa jest też sytuacja interpersonalna: uczeń nie ma wpływu na to, w jakiej grupie rówieśników się uczy. Wymaga się od niego ciszy i spokoju, a ciągłe ocenianie utrudnia komunikację z kolegami i wzajemną pomoc. Szkoła oddziaływuje na ucznia poprzez blokowanie aktywności i stwarzanie sytuacji bez wyboru. Silne ograniczanie uczniowi wyboru prowadzi do zerwania związku między osobą a jej działaniem oraz konsekwencjami tegoż działania. Władza nauczycielska jest istotnym elementem poczucia niepewności, zagrożenia i nieufności uczniów i ich wycofywania się z realizowania własnych potencjałów. Jest to władza szeroka i dogłębnie penetrująca życie ucznia. Jest on oceniany systematycznie i na każdym kroku. Kontrola obejmuje jego zachowanie. Oceny w założeniu mają służyć optymalizacji procesu uczenia się, w rzeczywistości jednak stosowane w taki sposób powodują inne efekty i uczniowie nie podejmują odpowiedzialności za własne uczenie się. Tracą zainteresowanie nauką, ciekawość świata, a w zastępstwie zajmują się rywalizacją pozytywną (dążenie do osiągnięć) lub negatywną (pogrążenie rywali). Niezaspokojenie potrzeby osiągnięć w szkole prowadzi często do oszukiwania, gry pozorów, ściągania, wyliczania minimum koniecznego wysiłku ("jak nie dać się pokonać", "jak przetrwać"). Dlatego też szkoła musi nadal zmieniać się. Wymagania reformy dotyczą samosterowności zespołów nauczycielskich, opracowania własnych programów, współpracy w zespołach a także podmiotowego podejścia do nabywania wiedzy i umiejętności. Zatem środowisko sprzyjające rozwojowi nastolatka powinno redukować sytuacje lęku i upokorzenia, a także nadmiernego stresu. Sprzyja temu organizowanie tak zwanych "pozytywnych aktywności", czyli sytuacji, w których dochodzi do współpracy uczniów w przyjemnych i satysfakcjonujących okolicznościach. W łańcuszku szkolnej agresji jest również nauczycielskie ogniwo. Nauczyciel zirytowany, bezsilny, sfrustrowany, gorzej radzący z napięciami, stwarza sytuacje, które są różnymi formami przemocy. Badacze zjawiska piszą często o "przemieszczaniu się agresji w szkole". Powstaje pytanie - "Jak przeciwdziałać przemocy w szkole?". Nauczyciel musi być uważnym, obserwować i starać się rozumieć zjawiska, relacje i procesy zachodzące w rodzinach i w szkole. Prowadzić refleksje nad własnymi zachowaniami, starać się rozumieć ich konsekwencje dla uczniów. Wyciągać wnioski i przedkładać je na zmiany postępowania.

Zachodzące w szkole procesy edukacyjne i rówieśnicze mogą wzmacniać tendencje uczniów do używania przemocy. System reagowania na przemoc w wielu polskich szkołach jest niedoskonały. Inicjatorzy przemocy są "niepokojeni" tylko wówczas, gdy jakaś poważniejsza sprawa ujrzy światło dzienne i wymaga zdecydowanej reakcji. Akty przemocy zdarzające się w szkole wymagają przemyślanej i długofalowej interwencji. Pierwszym krokiem w budowaniu systemu interwencji jest przyjęcie przez nauczycieli ogólnych zasad reagowania na konkretne sytuacje przemocy i znęcania się. Oto niektóre z nich:

  1. Najważniejsze to reagować.
  2. Udzielanie nawzajem wsparcia.
  3. Reagujemy w sposób przekazujący troskę o dziecko.
  4. W sytuacji interwencji potrzebny jest wyraźny komunikat "chcę wam pomóc", a wobec agresora nazwanie zachowania "nie zgadzam się, żebyś bił".
  5. Rozmowy ze sprawcami.
  6. Rozmowy z rodzicami sprawców.
  7. Spotkania: ofiara - sprawca - rodzice.
  8. Współpraca z poradniami i ośrodkami psychologicznymi.

Na zakończenie chciałabym przytoczyć wskazówki, jak rozpoznać potencjalnego sprawcę przemocy. Oto kilka z nich:

Jak skutecznie walczyć z przemocą powinniśmy się wszyscy zastanowić i współpracować ze sobą. Należy stwierdzić, że rodzice, nauczyciele i uczniowie są w stanie przeciwdziałać przemocy.

 

Bibliografia

  1. Frączek A., Pufal-Struzik I., Agresja wśród dzieci i młodzieży, Wydawnictwa Pedagogiczne ZNP, Kielce 1996
  2. Ostrowska K., Tatarowicz J., Zanim w szkole będzie źle, Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN, Warszawa 1998
  3. Ranschburg J., Lęk, gniew, agresja, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1993
  4. Rylke H., Milczarek A., Węgrzynowska J., Wychowanie przeciw przemocy, Fundacja Bene Vobis

 

Opracowała:
Grażyna Samsonowicz

feather.gif (1872 bytes)2arrow2.gif (371 bytes)powrót