Elżbieta Joanna Panasewicz
INTEGRACJA W KAŻDEJ KLASIE
Dzieci, osiągnąwszy wiek szkolny, po raz pierwszy przekraczają próg szkoły. To trudny okres dla każdego dziecka. Zaczyna ono podlegać pewnym rygorom, musi przez określony czas siedzieć i słuchać, koncentrować uwagę. Zmniejsza się skala jego możliwości poruszania się, przerzucania swoich zainteresowań z tematu na temat. Pokonuje więc trudności adaptacyjne w nieznanym środowisku w związku z nowymi obowiązkami.
Z drugiej strony dziecko zainteresowane jest szkołą. Przede wszystkim w sposób naturalny dąży do rówieśników, pragnie ich towarzystwa, jest zafascynowane tym, co się dzieje w szkole, wśród kolegów i koleżanek. Nowe środowisko jest dla niego atrakcyjne, ciekawe.
Wszystkie jednak dzieci przychodzące do szkoły, spotykając się po raz pierwszy, nic o sobie nie wiedzą, a oczywiste jest, że przebywanie wśród rówieśników, których się zna i lubi mobilizuje do aktywności, współdziałania w grupie, radości i satysfakcji z możliwości wspólnego wykonywania różnego rodzaju zadań. Wiadomym jest fakt, iż zintegrowana klasa szkolna zapewnia dzieciom poczucie bezpieczeństwa, uczy ich postrzegania i liczenia się z innymi, przystosowania się do życia w grupie, w której trzeba przestrzegać norm i zasad.
Z myślą o tym, wspólnie z psychologiem Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej w Sokółce, przeprowadziłam zajęcia integracyjne w dwunastu klasach pierwszych szkół podstawowych . Uczestniczyło w nich 302 dzieci (pierwsze zajęcia były przeprowadzone w r. szk. 2000/2001).
Spotkania odbywały się w pierwszych tygodniach nauki, w okresie adaptacji uczniów w środowisku szkolnym. Celem zajęć, prowadzonych w formie werbalnej, ruchowej i plastycznej, była integracja zespołów klasowych. Dzieci pracowały i bawiły się w klasach szkolnych, z użyciem najprostszych materiałów. Krótki cykl zajęć objął dwa dwugodzinne spotkania. Proponowane zadania nie sprawiały dzieciom trudności, a ich forma była dla nich atrakcyjna. Program cieszył się także zainteresowaniem nauczycieli.
Pierwsze zajęcia przebiegły pod hasłem "Poznajemy siebie wzajemnie, swoje zainteresowania". Inicjowały one kontakty między uczniami w sposób odmienny od przyjętego w szkole. Dzieci dostrzegały podobieństwa i różnice między sobą, uczyły się różnych sposobów porozumiewania się. Po przedstawieniu się osób prowadzących, nastąpiło powitanie, ale nie tradycyjne lecz przez uścisk dłoni w kręgu i wspólny okrzyk. Taki sposób rozpoczęcia zajęć bardzo się dzieciom podobał - chciały, aby każde spotkanie zaczynało i kończyło w taki sposób.
To dobry pomysł, aby każdy dzień lekcyjny zaczynać i kończyć w taki lub podobny sposób. Wprowadza to miły nastrój, stwarza ciepłą atmosferę w klasie, poczucie wspólnoty.
Po przypomnieniu imion, dzieci dzieliły się z innymi uczestnikami zabaw informacjami na swój temat (co lubią robić, co im najlepiej wychodzi, jakie mają zainteresowania), szukały między sobą podobieństw dotyczących wyglądu zewnętrznego, zainteresowań. Omawiały, czego się dowiedziały o swoich koleżankach i kolegach. Po wykonaniu rysunków - wizytówek (ulubiona zabawka), dzieci szukały osób o podobnych upodobaniach. Pożegnaliśmy się uściskiem dłoni w kręgu.
Kolejne zajęcia upłynęły pod hasłem "Pracujemy wspólnie". Stworzyły one dzieciom możliwość różnorodnego kontaktowania się w różnych sytuacjach zabawowych. Uświadomiły, jak się współpracuje z różnymi osobami, co im się udaje, a co sprawia trudność. Po powitaniu w kręgu i dobraniu się w pary dzieci bawiły się i wykonywały powierzone im zadania (w tym prace plastyczne). Następnie swobodnie się wypowiadały i oceniały współpracę, omawiały trudności i sposoby radzenia sobie z nimi. Podziękowały za wspólną zabawę i pracę poprzez uściśnięcie dłoni. Pożegnały się "masażem w parach"(ze zmiana partnera).
Zajęcia integracyjne cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród dzieci i chęcią kontynuacji spotkań. To skłania mnie do rozszerzenia w przyszłości cyklu o kolejne zajęcia.
Sądzę, że takie spotkania przynoszą wymierne korzyści wszystkim dzieciom w każdej klasie. Przede wszystkim integrują grupę. Zdarza się, iż dzieci w klasach dochodzą do porozumienia dość szybko i przebywanie ze sobą układa się prawidłowo. Bywa też jednak, że "przyzwyczajanie się" do siebie trwa bardzo długo i wówczas trudno jest pracować z taką klasą. Koniecznością staje się więc wprowadzenie zajęć integrujących uczniów, w których nauczyciel - wychowawca nie jest tylko obserwatorem lecz częścią grupy.
Integracja wytwarza klimat bezpieczeństwa, zaufania, zbliża do siebie ludzi, pobudza aktywność. Właśnie takiego klimatu życzę wszystkim uczniom i nauczycielom.